Co warto zabrać na wyjazd?

Choć pogoda wcale nie pasuje do pory roku, w której jesteśmy, to jednak zbliżamy się bardzo szybko do kalendarzowego lata, a wraz z tym do wakacji. Wiele osób, nie chcąc czekać na ciepło i słońce w naszym kraju,  zarezerwowało sobie już zapewne wyjazdy do ciepłych klimatów.

Wiadomo jednak, że z każdym wyjazdem wiąże się troska o nasze zdrowie, czy nic nie zakłóci nam miłego odpoczynku nad lazurową wodą? Szczególnie martwimy się o dzieci, bo one przecież narażone są najbardziej. Czy nie dopadnie ich jakaś infekcja wirusowa, zatrucie, uczulenie i nie tak rzadkie poparzenie skóry na skutek nadmiernego przebywania na słońcu? Przede wszystkim należy zachować umiar, złota zasada na wszystko!

Nie zapominajmy, że  nasze organizmy nie są przyzwyczajone do gorących klimatów, dlatego ostrożnie z opalaniem, bo już pierwszego dnia możemy narobić sobie szkody w postaci rumienia i bąbli na skórze od oparzenia.  Aby do tego nie dopuścić, korzystajmy z dobrych kremów ochronnych.  Polecam Sun Care SPF 30, a  dla ciemniejszych karnacji Sun Care SPF 15. Jeśli mimo tego za mocno przyrumienimy nasze ciało, to polecam świetny balsam Pantenol z systemem chłodzącym lub SOS po opalaniu. Dla  dzieci natomiast proponuję Pantenol Kids. Jeżeli  skóra jest mocno podrażniona można użyć dodatkowo Thermi żel pielęgnacyjno-łagodzący (bardzo dobre na oparzenia). W następnych dniach oczywiście trzeba unikać słońca!

Temat skóry mamy już za sobą, teraz musimy pomyśleć o zabezpieczeniu przed infekcjami, biegunkami itp. I tu śmiało mogę polecić jedno skuteczne panaceum olejek OregaseptH97, który ma działanie antywirusowe, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Olejek jest skuteczny przy wszelkich zakażeniach dróg oddechowych (gardło,krtań, migdałki, katar, kaszel), ale również w nieżytach układu pokarmowego na różnym tle (wirusowym, bakteryjnym). Świetnie łagodzi wszelkie dolegliwości gastryczne, nawet takie, które wynikają z przejedzenia. Tak więc „all in one”. Musi się znaleźć koniecznie w apteczce podróżnej. Można nim również smarować miejsca po ukąszeniu owadów. Pamiętajmy jednak, że zawsze należy go rozcieńczać jakimś płynem.  Prawie wszędzie potrzebne będzie zabezpieczenie przed komarami, meszkami i innymi intruzami. Tutaj z kolei poleciłabym BzykFactor. Jest to bransoletka (w różnych kolorach), nasączona geraniolem, który skuteczni odstrasza owady. Mogą ją używać nawet dzieci (od dwóch lat). Jest to produkt naturalny, wyprodukowany i testowany w USA, będący w wyposażeniu US Marines. A jeśli już coś nas ukąsi, to warto mieć przy sobie olejek narcyzowy FengYouJing. Zajmuje mało miejsca w torebce, a pomoże od razu na ukąszenia, a również na bóle głowy, bóle zęba, bóle brzucha, udar słoneczny, skręcenia, zwichnięcia i wszelkie bolące miejsca.

Pamiętajmy zawczasu o wymienionych niezbędnikach w podróży, a unikniemy przykrych zaskoczeń.

Dodaj komentarz